Masz pytanie? Zadzwoń 24h! +48 795 790 719 kancelaria@mentorgroup.pl

Zadośćuczynienie dla ofiar Bryzy

Zadośćuczynienie za wypadek śmiertleny od MON dostaną rodziny ofiar katastrofy wojskowego samolotu Bryza, który rozbił się w Gdyni w 2009 r. Na takie świadczenia nie mogą jednak liczyć bliscy poległych w Iraku i Afganistanie. Zdaniem ministerstwa różna jest sytuacja prawna obu grup.

We wtorek zespół MON zajmujący się sprawami zadośćuczynień spotkał się z pełnomocnikami rodzin żołnierzy. Ta sama trójmiejska kancelaria reprezentuje bowiem rodziny 27 żołnierzy, którzy stracili życie na misjach w Iraku i Afganistanie oraz bliskich dwóch lotników, którzy zginęli w katastrofie Bryzy.

Zarówno rzecznik prasowy MON Jacek Sońta, jak i prawnicy reprezentujący rodziny – Sylwester Nowakowski i Piotr Sławek – poinformowali, że ws. katastrofy Bryzy dojdzie do zawarcia ugód z siedmioma osobami, bliskimi dwóch z czterech pilotów, którzy stracili wówczas życie (rodziny pozostałych dwóch dotychczas nie wystąpiły z roszczeniami wobec MON).

Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy kwota zaproponowana rodzinom przez MON wynosi 250 tys. zł dla każdego z bliskich – czyli jest taka sama, jak ta, na którą zawierane są ugody po katastrofie wojskowego samolotu CASA pod Mirosławcem; odpowiada też propozycji ugodowej Skarbu Państwa dla rodzin, które straciły bliskich w katastrofie smoleńskiej.

Nie będzie zadośćuczynienia dla wszystkich

Odnośnie roszczeń, jakie zgłosiły rodziny poległych w Iraku i Afganistanie, już w ub. tygodniu wiceminister obrony Czesław Mroczek poinformował w rozmowie z PAP, że sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd, bowiem “na gruncie przepisów prawa nie ma tutaj odpowiedzialności resortu”. We wtorek MON podtrzymał to stanowisko.

“Na razie te przypadki, które rozpatrzono, rozpatrzono negatywnie, uważając, że skoro sprawcami są terroryści, nie może dojść do wypłaty zadośćuczynienia od państwa polskiego, mimo że ci żołnierze znaleźli się w tym obszarze, skierowani przez państwo polskie” – powiedział dziennikarzom Nowakowski.

Resort obrony podkreśla, że – w przeciwieństwie do lotników – żołnierzom wyjeżdżającym na misje MON wykupił polisy ubezpieczeniowe i dlatego nie ma podstaw prawnych, by wypłacić zadośćuczynienie. Ponadto rodziny wszystkich żołnierzy, którzy zginęli na służbie, otrzymują od resortu m.in. pomoc dla dzieci uczących się, ułatwienia w przekwalifikowaniu zawodowym, a w określonych przypadkach renty.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Przeczytaj również: