Masz pytanie? Zadzwoń 24h! +48 795 790 719 kancelaria@mentorgroup.pl

Fatalna aura sprawiła, że towarzystwa zmuszone do wypłaty większych odszkodowań tracą na ubezpieczeniach upraw rolnych. Do każdej złotówki składek dopłacają kilka złotych. Jesienią może to doprowadzić do wzrostu cen polis.

Obowiązkowe ubezpieczenia upraw rolnych stają się coraz bardziej deficytowym biznesem. Trzy towarzystwa ? PZU, Concordia TUW i TUW TUW ? które mają w swojej ofercie takie polisy, mówią, że w porównaniu z ubiegłym rokiem gwałtownie wzrosła wartość wypłacanych przez nie odszkodowań. Z danych Concordii wynika, że o ile w pierwszym półroczu 2010 roku współczynnik szkodowości, czyli stosunek zebranych składek i wypłaconych odszkodowań, wynosił 77 proc., to w tym roku jest to już prawie 400 proc. W uproszczeniu oznacza to, że do każdego 1 zł zebranego za ubezpieczenie od rolników towarzystwo musi dopłacić 4 zł.

Podobnie jest w pozostałych dwóch firmach. W TUW TUW szkodowość wzrosła o blisko 250 proc., a PZU twierdzi, że wzrost jest znaczny.

? Głównym powodem są masowe szkody powstałe w uprawach, w szczególności w rzepaku ozimym, spowodowane ujemnymi skutkami przezimowania oraz przymrozkami wiosennymi ? tłumaczy Mirosław Kowaczyk, ekspert ds. ubezpieczeń rolnych w PZU.

źródło: www.biznes.gazetaprawna.pl